Browsing articles in "marketing"
Lis
18
2015

Dzień Darmowej Dostawy 2015

Po raz kolejny uczestniczymy w Dniu Darmowej Dostawy, akcja ma na celu promocje branży i zakupów poprzez internet. Warto ją też polecić każdemu handlującemu w internecie jako bardzo dobre narzędzie marketingowe dzięki któremu wzrośnie nam sprzedaż, nasz sklep pozna więcej osób a przez to może wróci i zrobi zakupy w innym dniu.

Rejestracji sklepu można dokonać na stronie akcji www.dziendarmowejdostawy.pl, po zaakceptowaniu regulaminu akcji.

Dzień Darmowej Dostawy 2015

Dzień Darmowej Dostawy 2015

Cze
28
2015

Content is king – fotografia

Od marca 1996 roku kiedy Bill Gates ogłosił w swoim artykule, że „Content is king” szeroko pojęta reklama uległa drastycznej zmianie. Tylko odpowiednie treści, niosące perfekcyjnie dobrany ładunek emocjonalny mogą być jedyną metodą dotarcia do swoich klientów. Z drugiej strony nauki o komunikacji przypominają, że wszelaki przekaz to nie tylko tekst pisany ale również dźwięk i obraz. Kiedy tworzymy nowe treści na potrzeby naszych stron internetowych poszukujemy inspiracji jak również odpowiednich obrazów/ zdjęć wspierających nasz przekaz. Oczywiście na wykorzystanie każdej fotografii musimy posiadać zgodę jej autora w szczególności jeżeli wykorzystujemy ją w celu biznesowym. Mój dzisiejszy wpis będzie listą stron z których możemy pobrać darmowe zdjęcia do zastosowań biznesowych.

www.gratisography.com

gratisography.com

gratisography.com

Gratisography została założona przez Ryan McGuire, z tej strony możemy pobrać wykonane przez niego zdjęcia o rożnej tematyce, wolne od restrykcji związanych z prawami autorskimi.

 

 

 

 

www.splitshire.com/

splitshireKolejna strona to Splitshire.com oferująca fotografię wolna od praw autorskich prosto z Włoch.

 

 

 

pixabay.com

pixabay.com

pixabay.com

Pixabay oferuje 410 000 zdjęć (stan an czerwiec 2015) do wykorzystania na podstawie licencji Creative Commons Public Domain CC0. Strona nie gwarantuje jednak, że zdjęcia są w 100% wolne od praw innych (na przykład mogą uwzględniać logotypy). Strona jest dostępna w kilku językach i przypomina płatne banki zdjęć. Wykorzystanie zdjęć nie wymaga linka zwrotnego do pixabay. Każdy może dołączyć do społeczności Pixabay i przekazać swoje zdjęcia.

 

 

kaboompics.com

Ostatnia strona w mojej liście to Kaboompics.com, w przypadku wykorzystania zdjęć z tej strony jesteśmy poproszeni o podanie skąd pochodzą zdjęcia, po za tym możemy je wykorzystywać w dowolnym celu.

kaboompics.com

kaboompics.com

Jeżeli znacie inne banki zdjęć, czy też strony internetowe z których można pobrać zdjęcia do darmowego wykorzystania biznesowego dajcie znać w komentarzach.

Kwi
24
2015

Strony mobilne będą wyświetlane wyżej w wynikach Google

Kolejna zmiana , po premiowaniu stron zabezpieczonych certyfikatami SSL, w zakresie kolejności wyświetlania wyników w największej wyszukiwarce Google. Od 21 kwietnia tego roku, strony posiadające wersję mobilną będą listowane wyżej niż takie, które wersji mobilnej nie posiadają. Jednak zanim pobiegniemy do najbliższej agencji SEO albo wpadniemy w pułapkę mailingów od takich agencji straszących spodziewaną utrata wypracowanej pozycji warto zapoznać się z najważniejszymi regułami nowej zmiany.

Premiowanie dotyczy tylko wersji mobilnych wyszukiwarki

Zgodnie z informacjami podanymi na oficjalnym blogu Google, dodatkowe „punkty” będą miały wpływ jedynie na wyniki wyszukiwań prowadzony na urządzeniach mobilnych. Tradycyjne wyniki wyszukiwania poprzez stronę na komputerze pozostaną bez zmian.

Zmiany dotyczą pojedynczych stron a nie całych adresów

Znowu wg. informacji na oficjalnej stronie zmiana będzie dotyczyła poszczególnych stron a nie całych adresów.

Masz stronę internetową, co możesz zrobić dalej

W ramach narzędzi dla webmasterów, Google udostępniła narzędzie do sprawdzania na ile nasza strona jest przyjazna dla urządzeń mobilnych.

Jak widać na poniższym zrzucie ekranu, ten blog jeszcze nie jest przyjazny urządzeniom mobilnym 🙂

2015-04-24_233959

Mar
11
2015

Nowe formy reklamy w mediach społecznościowych

Luty 2015 przyniósł prawdziwy rozwój reklamy w mediach społecznościowych. Oczywistym jest, że głównym celem tych zmian jest wzrost marży danego medium jednocześnie reklamodawca może w lepszy sposób dotrzeć do odbiorców reklamy.

Facebook

Nowy system ma monitorować efektywności reklam co ma wpłynąć na lepsze dostosowanie wyświetlanych reklam do potrzeb użytkownika co w prostej linii powinno prowadzić do wzrostu konwersji. Ocena ma bazować na informacji zwrotnej od konsumenta poprzez zliczanie kliknięć w „ukryj” albo „zgłoś”. Częstsze odrzucanie reklam będzie zmniejszało jej szanse dla danego użytkownika.

Instagram

Nowością jest możliwość dodawania kilku zdjęć do jednego posta oraz możliwość dodawania linków pod zdjęciami.

Pinterest

Przecieki z tego portalu społecznościowego w ramach wywiadu zaprezentowanego na łamach Re/Code twierdzą, że w ciągu tego roku pojawi się opcja „kup”. Oczekuje się, że może to poprawić i tak olbrzymi potencjał sprzedażowy tej platformy.

Lut
8
2015

Nowe przyciski w ramach Facebook

Na początku grudnia 2014 roku Facebook ogłosił pojawienie się kilku nowych przycisków poza znanym już „lubię to”.  Wkrótce administratorzy stron Facebook będą mogli wybrać pomiędzy następującymi możliwościami, dającymi szanse dopasować akcje do potrzeb biznesowych:

  • Rezerwuj (Book Now);
  • Odezwij się do nas (Contact Us);
  • Wykorzystaj aplikację (Use App);
  • Graj (Play Game);
  • Kup (Shop Now);
  • Zapisz się (Sign Up);
  • Obejrzyj film (Watch Video).

Dla właścicieli sklepów internetowych najważniejszym może okazać się „kup to”, który ma automatycznie przenosić użytkownika Facebooka do strony umożliwiającej zakup danego produktu.

Nowe przyciski dostępne są dla użytkowników w USA, zaś wdrożenie ich w pozostałych krajach planowane jest na rok 2015. Powyższe nazwy przycisków są wolnym tłumaczeniem autora bloga i mogą się w przyszłości różnic.

Więcej informacji na temat nowych przycisków dostępnych jest na oficjalnej stronie Facebook dla biznesu

https://www.facebook.com/business/news/call-to-action-button

Sty
31
2015

Niezamówione informacje handlowe zmiany w prawie

Nowa ustawa o prawach konsumenta z 30 maja 2014, która weszła w życie 25 grudnia 2015 nie tylko zmusiła sklepy internetowe do zmiany regulaminów (o czym pisałem w jednym z wcześniejszych postów) wprowadziła również ważne zmiany w ustawie Prawo telekomunikacyjne regulującą między innymi zagadnienia marketingu internetowego. Dzięki zmianie art. 172 ustawy Prawo telekomunikacyjne przed niechcianą informacją handlową (spam) chronieni są wszyscy użytkownicy końcowi urządzeń telekomunikacyjny a nie tylko osoby fizyczne jak to wynika z art. 10 ust. 1 ustawy O świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Nowe brzmienie art. 172 Prawa telekomunikacyjnego jest następujące (zmiany zostały pogrubione)

  1. Zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę.
  2. Przepis ust. 1 nie narusza zakazów i ograniczeń dotyczących przesyłania niezamówionej informacji handlowej wynikających z odrębnych ustaw.
  3. Używanie środków, o których mowa w ust. 1, dla celów marketingu bezpośredniego nie może odbywać się na koszt konsumenta.

Stosując powyższy przepis literalnie, zakazana jest każda forma marketingu bezpośredniego, chyba że abonent wyraził na to zgodę. Za formy marketingu bezpośredniego uznać powinniśmy:

  • email z ofertą handlową;
  • reklamę na stronie internetowej;
  • SMS – y z ofertami handlowymi;
  • telefony z ofertami handlowymi.

W rożnych źródłach internetowych prowadzone są rozważania, czy powyższa zmiana zabrania również wysyłanie zapytania o zgodę na przesłanie oferty handlowej.

Kontynuując w temacie spamu, warto zapoznać się z raportem „Analiza rynku spamu w Polsce” przygotowanym przez Bluehill Sp. z o.o. oraz Quality Watch Sp. z o.o na zlecenie Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Okazuje się, że ok. 78% wiadomości przechodzących przez sieć Smart Protection Network (TM) jest zakwalifikowana jako spam co plasuje Polskę w środku stawki jednak zdecydowanie powyżej innych krajów rozwiniętych (e.g. Niemcy 52%).


Celem bloga jest popularyzacja wiedzy na temat związany z handlem internetowym a wszystkie treści mają charakter wyłącznie informacyjny. Poglądy i opinie przedstawione w tej wiadomości są wyłącznie poglądami i opiniami jej autora i nie mogą być podstawą do podejmowania decyzji w zakresie prawa czy obrotu gospodarczego. Autor nie odpowiada za jakie kolwiek szkody wyrządzone zastosowanie lub brakiem zastosowania się do tej treści.
Sty
25
2015

Reklama lokalna przez Facebook

Facebook uruchomił nową opcję reklamodawców, reklamy lokalne (eng. Local Awareness) czyli formy reklamy nastawione na osoby  znajdujące się w pobliżu danej firmy. W czasach kiedy sprzedaż poprzez wszystkie dostępne nam  kanały (e.g. internet, telefon i sprzedaż stacjonarna) jest koniecznością reklamy tego typu pozwalają przyciągnąć klientów, którzy mieszkają albo przebywają w pobliżu biura naszej firmy albo naszego sklepu.

Stworzenie reklamy lokalnej, jak przekonuje Facebook, wymaga kilku prostych kroków. Wystarczy otworzyć narzędzie do tworzenia treści reklamowych, podać adres naszego biznesu oraz zasięg w ramach którego nasza reklama ma być widoczna. Dodatkowo można wprowadzić standardowe kryteria jak płeć i wiek osób do których kierujemy nasz komunikat reklamowy. Ostatnim krokiem jest stworzenie treści reklamy jak dodanie zdjęć i tekstu oraz możliwe dodanie odpowiednich przycisków np. umożliwiających ustalenie trasy do naszej firmy.

Na dzień dzisiejszy reklamy lokalne w ramach Facebook dostępne są w USA, zaś  w pozostałych krajach będą dostępne w ciągu kilku miesięcy.

Więcej można dowiedzieć się na stronie https://www.facebook.com/business/news/facebook-local-awareness

Lis
10
2014

Jeżeli nie Google Analytics to co?

Prowadząc sklep internetowy inwestujemy w reklamę, pozyskujemy opinie i robimy wszystko aby zwiększyć ruch an stronie sklepu, który ma przełożyć się na co raz większą sprzedaż. Kiedy pozyskamy już ruch dla naszej strony warto dowiedzieć się które z naszych aktywności przynoszą najlepszy skutek aby je zintensyfikować.  W tym celu wykorzystuje się różne rozwiązania mające na celu analizę ruchu na stronie. Najpopularniejszym jest Google Analytics jednak warto poznać rozwiązania konkurencyjne.

PIWIK

Jest ważną alternatywą dla Google rozwijaną od 2007 roku w Wielkiej Brytanii, bazującą na otwartym kodzie. Umożliwia śledzenie danych w czasie rzeczywistym, analitykę e- commerce, konwersję celu i zdarzeń, geolokalizację i wiele innych analiz w tym analitykę w wersji mobilnej. Wersja podstawowa jest darmowa, istnieją również plany pro w ramach których otrzymuje się wsparcie techniczne. W planach jest rozwój analizy testów A\B oraz w drożenie łącza z głównymi systemami CRM.

PIWIKKISSmetrics

Za jedyne 179$ miesięcznie możemy się dowiedzieć nie tylko co się dzieje na naszej stronie ale faktycznie kto tego dokonał, niezależnie czy wrócił do naszej strony po 3 czy 6 miesiącach. A to wszystko w celu optymalizacji konwersji. Umożliwia testy A\B i wiele innych analiz.

Kiss metricsOWA

Dla wszystkich ceniących prywatność i lubiących samodzielność, wystarczy własny serwer aby wykorzystywać własne, niezależne statystyki w 100% za darmo (Licencja GPL). Wszystko co oferuje Google Analytics na własnych zasadach. Dostępna jest też w postaci plugin do WordPress-a, dlatego może być ciekawą alternatywą dla osób rozwijających swój biznes w oparciu o tą właśnie platformę.

OWAMouseflow

Tonie jest 100% alternatywa dla Google Analytics raczej uzupełnienie, gdyż umożliwia tworzenie map poruszania się klientów po stronie internetowej nie tylko na podstawie kliknięć linków ale faktycznych ruchów myszki. Technologia w zasadzie jest prosta, zgodnie z informacjami na stronie dostawcy skrypt wysyła w krótkich (sekundowych) odstępach czasu informacje o pozycji kursora, analiza zachowania klienta jest zostawiona właścicielowi strony. Wszystko dostępne w różnych planach opłat w zależności od wielkości ruchu na stronie.

MouseflowNa rynku dostępne jest wiele innych, zwykle płatnych platform analitycznych udostępniających rożnego typu analizy. Część z nich powiązana jest z innymi usługami np. web- marketing. Inne są nastawione na wspieranie urządzeń mobilnych. Każdy znajdzie odpwoiednie narzędzie dla swoich potrzeb.

Sie
14
2014

Strony z certyfikatem SSL są premiowane w wynikach Google

W środę 6 sierpnia 2014 Google ogłosił, że strony zabezpieczone certyfikatami SSL czyli wykorzystujące protokół HTTPS uzyskują wyższy ranking niż pozostałe. Według analityków firmy Google Zineb Ait Bahajji i Gary Illyes przez kilka ostatnich miesięcy rozwiązanie było testowane i rezultaty były pozytywne.

Na dzień dzisiejszy wykorzystywanie protokołu HTTPS przez stronę wpływa tylko w minimalnym stopniu na pozycję strony w rankingu, wpływając na mniej niż 1% wszystkich kwerend na całym świecie. Jak twierdzą przedstawiciele firmy Google w przyszłości wpływ ten może być zostać zwiększony. W najbliższym czasie możemy spodziewać się wskazówek od firmy Google jak stosować protokół HTTPS.

Ten ruch firmy Google podzielił środowisko związane z internetem. Z jednej strony stosowanie zabezpieczeń i ich promowanie należy uznać za pozytywne posunięcie. Z drugiej strony koszty prowadzenia stron internetowych mogą wzrosnąć ze względu na koszty certyfikacji oraz wzrost wykorzystania zasobów serwerów przez strony wykorzystujące protokół HTTPS. Tego typu inwestycje mogą  być poza zasięgiem wielu drobnych posiadaczy stron internetowych o ciekawej treści a przez mogą utracić część ruchu organicznego.

W tym miejscu należy przypomnieć, że zgodnie z Polskim prawem wszystkie strony prowadzące sprzedaż przez internet muszą posiadać certyfikat SSL.


Celem bloga jest popularyzacja wiedzy na temat związany z handlem internetowym a wszystkie treści mają charakter wyłącznie informacyjny. Poglądy i opinie przedstawione w tej wiadomości są wyłącznie poglądami i opiniami jej autora i nie mogą być podstawą do podejmowania decyzji w zakresie prawa czy obrotu gospodarczego. Autor nie odpowiada za jakie kolwiek szkody wyrządzone zastosowanie lub brakiem zastosowania się do tej treści.

Lip
8
2014

E-Nadawca a użyteczność

Doceniam wysiłki wkładane przez Pocztę Polskę w celu poprawy, jakości świadczonych usług oraz otwieranie się na elektroniczny kontakt z klientem. Dochodzę jednak do wniosku, że w ramach platformy E- nadawca klient jest ciągle petentem.

Cały cyfrowy świat  dąży do tego, aby kontakt z wszelakiego typu usługami komputerowymi stawał się pewną formą „przeżycia (experince)”. Różnego typu specjaliści od użyteczności wypowiadają się jak należy stworzyć taki interface, aby był jak najbardziej nastawiony na klienta. Dodatkowo podkreśla się, że w nieodległej przyszłości algorytmy wyszukiwarek, jako główny element różnicujący strony będą brały pod uwagę użyteczność strony dla klienta. Użyteczności rozumianej jako subiektywnej przyjemności, pożytku lub zadowolenia płynącego z kontaktu z daną stroną.

Z przykrością należy stwierdzić, że system E-nadawca jest w znacznym stopniu zaprzeczeni powyższych praktyk pomimo, że został tworzony na przełomie 2012/2013, czyli całkiem nie tak dawno.

Klient biznesowy czy indywidualny

Z racji ilości nadawanych przesyłek i kilku jeszcze innych powodów mam podpisana z Pocztą Polską umowę, czyli mogę nadawać przesyłki bez naklejania znaczków jedynie przystawiając odpowiednią pieczątkę. Ponieważ przekonałem się do Paczek Mini, które można aktywować osobiście w systemie E-nadawca dlatego postanowiłem uruchomić E-nadawcę. Patrząc z perspektywy podpisanej umowy wybrałem konto dla klienta biznesowego. Po dwóch próbach udało się zarejestrować niestety Paczki Mini nie jest uwzględniona w mojej umowie, dlatego też nie istniała na liście na liście możliwych przesyłek. Ma to swoja logikę, ale czemu nie można wysłać innej przesyłki. Może ma to coś wspólnego  z faktem, że moja umowa obowiązuje tylko na dwóch wskazanych Urzędach Pocztowych w Łodzi i żadnym innym. Skomplikowany jest świat Poczty Polskiej, taki obrót spraw zmusił mnie do założenia drugiego konta w systemie E-nadawca, tym razem już jako klient indywidualny.

Jaki Urząd Pocztowy

E-nadawca

Trudny wybór Urzędu Pocztowego

Wybierając klienta indywidualnego czekają nas kolejne niespodzianki. Pierwszą jest wybór Urzędu Pocztowego, nie jest to takie proste gdyż lista obejmuje wszystkie Urzędy w Polsce a jest ich ponad 2500, na szczęście lista podzielona jest per województwo. Trudno zrozumieć dlaczego nie stworzono dwóch list wyboru. Albo, że podanie kodu nie powoduje automatycznego wybrania w końcu przypisanego mu urzędu pocztowego.

Wspominałem wcześniej, że moje spotkanie z e-nadawcą wynikało z nadawania Paczki Mini, ważną cechą tej usługi jest to, że należny zadeklarować Urząd w którym zostanie nadana. Dużą niespodzianką przy pracy z E- nadawcą było dla mnie, że mimo wcześniejszego wyboru Urzędu (patrz wyżej) mój wybór nie chciał się przenosić na pozostałe podstrony, ale może robiłem coś źle.

Królestwo niebieskich przycisków

Mnogość różnych przycisków

Mnogość różnych przycisków

Wszystko widoczne, wszystkie możliwe opcje, każda ma swój własny przycisk. Ten najważniejszy dla postępu procesu nadawania oczywiście ukryty pomiędzy innymi. Zaiste cały interface jest bardzo intuicyjny w obsłudze.


Celem bloga jest popularyzacja wiedzy na temat związany z handlem internetowym a wszystkie treści mają charakter wyłącznie informacyjny. Poglądy i opinie przedstawione w tej wiadomości są wyłącznie poglądami i opiniami jej autora i nie mogą być podstawą do podejmowania decyzji w zakresie prawa czy obrotu gospodarczego. Autor nie odpowiada za jakie kolwiek szkody wyrządzone zastosowanie lub brakiem zastosowania się do tej treści.